Cudowna Moc Bukietów

cudowna moc bukietow

SOS Kraków

sos kraków

Kraków 2000

krakow2000

GALERIA

najnowsze zdjecie

SOS Kraków - Galeria

SOS Kraków

O Projekcie

Pierwsza faza projektu >>

Galeria >>

Dynamiczny rozwój ekonomiczny, kulturalny i społeczny, jakiego w ostatnich latach doświadcza Polska, otwiera możliwość modernizacji kraju. W szybkim tempie nadrabiamy zaległości wynikające z zastoju epoki PRL. Pozytywnym zjawiskom towarzyszy jednak pojawienie się skutków ubocznych. Zachłyśnięci możliwościami jakie dają wolność i rosnąca zamożność możemy utracić to co wyjątkowe, co stanowi o naszej tożsamości i jest najciekawsze dla przybyszów z zewnątrz. Błędy poczynione dzisiaj będą w przyszłości stanowiły poważny hamulec rozwoju. 

Tymczasem w Polsce do tej pory nie udało się powstrzymać rozpoczętej w PRL dewastacji pejzażu. [Dotyczy to zarówno przestrzeni wiejskiej jak i miejskiej.] Wzrost cen nieruchomości oraz wzrost cen energii połączone z pojawieniem się na rynku nowych technologii sprawiły, że konieczna modernizacja nie zawsze ma racjonalny charakter. Wspomagana przez reklamę fascynacja tanimi technologiami powoduje, że podczas adaptacji starej materii architektonicznej powstają nieodwracalne szkody.

Zachowane przez wieki przestrzenie zmieniają swój wygląd: bezpowrotnie giną detale architektoniczne, elementy rzemieślniczego rękodzieła zastępowane są przez przedmioty produkowane przemysłowo, fragmenty miast unifikują się i zatracają swoją odmienność. Fasady XIX wiecznych kamienic (a nawet pałacyków) pokrywane są izolującą warstwą styropianu, skuwa się stiuki, drewnianą ozdobną stolarkę zastępuje oknami plastikowymi, metalowe detale, kute kraty, klamki i zamki oddaje na złom wprowadzając w to miejsce „chińszczyznę” czyli seryjne wyroby z tanich metali pokrytych cienką warstwą mosiądzu.

Kulturę i charakter Europy określa spuścizna historyczna. Dokument zwany Nową Kartą Ateńską podkreśla, iż europejskie miasto stanowi system ekologiczny, w którym decyzje dotyczące rozwoju winny być podejmowane w interesie społecznym „ tak aby nie marnować na próżno nieodnawialnych zasobów [albowiem] jakość miasta jest wartością samą w sobie i przyczynia się do pomyślności gospodarczej.”

Innymi słowy: dziedzictwo kulturowe posiada nie tylko wartość historyczną, estetyczną i emocjonalną ale także wartość ekonomiczną. Po latach zaniedbań renowacja starych budynków jest niezbędna. Niepokój jednak budzi fakt, że to co nie podlega nadzorowi konserwatorskiemu odnawiane jest w sposób pospieszny, przypadkowy i nieracjonalny. Prowadzi to do nieodwracalnych zniszczeń, których skutki odczujemy już za kilka lat. Doświadczenie starych miast europejskich pokazuje, że gdy zmniejsza się wartość estetyczna i historyczna posesji, w krótkim czasie spada ich wartość ekonomiczna. Skala zjawiska sprawia, że problem można uznać za palący.

Nie wystarczą regulacje prawne wyznaczające standardy. Polacy przywiązani są do swobody, którą ilustrują przysłowia – „wolnoć Tomku w swoim domku” i „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie” . Uważamy iż natychmiast należy rozpocząć proces zmiany niskiej wrażliwości społeczeństwa na problem bezpowrotnej utraty dziedzictwa architektonicznego.

Właściciele starych budynków, lokatorzy, urzędnicy, rzemieślnicy oraz wykonawcy robót budowlanych muszą zrozumieć racje estetyczne oraz ekonomiczne, dla których warto pieczołowicie dbać o odziedziczoną spuściznę.

Projekt realizowany przez Instytut Dziedzictwa i Narodowe Centrum Kultury.